Reklama
  • Poniedziałek, 6 marca (13:00)

    Jak czytać etykiety kosmetyków?

INCI to umieszczona na opakowaniu lista składników. I choć dla laika wydaje się ona chemiczną zagadką, mamy do niej klucz.

Decydując się na kupno kosmetyku, warto wiedzieć przede wszystkim, czego w jego składzie nie powinno być oraz poznać kilka podstawowych zasad. Wtedy nic nie będzie nas uczulać i wybierzemy lepszy produkt.

Rozszyfruj INCI

Składniki, których jest najwięcej, są na początku listy INCI, a te w niewielkich ilościach na końcu. Zwykle znajdują się tu substancje zapachowe i barwniki.

Reklama

Bazą większości produktów jest aqua, czyli woda, stąd często jest ona na pierwszym miejscu. I na tym się kończy prostsza część listy, a mały druczek wcale nie ułatwia zadania. Jeśli w składzie znajdziesz słowa extract lub oil, to znaczy, że są w nim ekstrakty lub oleje pochodzenia roślinnego. Im więcej ich w składzie, tym bardziej naturalny jest kosmetyk. Ale uwaga, jest jeden wyjątek.

Mineral oil, występujący również pod nazwą paraffinum liquidum (parafina), to pochodna ropy naftowej i jest to składnik niepożądany. A to dlatego, że zatyka pory skórne, nasila stany trądzikowe, a stosowany dłużej silnie wysusza skórę. Wszystkie składniki z końcówką paraben to konserwanty (stosowane są w szamponach, kremach, tuszach do rzęs, błyszczykach, a nawet perfumach), które wciąż są badane pod względem szkodliwości, bo są podejrzewane o działanie rakotwórcze.

Nie dopuszczają one do rozwoju bakterii i grzybów, niestety także tych, które są dla nas pożyteczne. Jeśli kosmetyk ma napis „bez parabenów”, to może oznaczać, że producent zastosował inne konserwanty.

Jeśli jesteś posiadaczką iPhone’a, możesz ściągnąć darmową aplikację o nazwie Ingredient Watch, która rozszyfruje każdy skład. Potrzebujesz ściągi na Android? Pobierz Cosmetic Scan.

Silikony. Zbyt duża ich ilość na włosach i skórze powoduje, że są one niedotlenione. Najcięższe silikony to m.in. cyclomethicone i cyclopentasiloxane.

PEG (glikole) . Nadają kosmetykom pożądaną konsystencję, ale osłabiają barierę lipidową i mogą powodować reakcje alergiczne oraz wysypki.

Aluminium. Stosowane przede wszystkim w dezodorantach i antyperspirantach – podrażnia układ immunologiczny i zwiększa ryzyko zachorowania na Alzheimera.

Edta. To związek chemiczny, którego zadaniem jest wydłużenie trwałości kosmetyków. Może wywoływać reakcje alergiczne, kaszel i nieżyt spojówek.

Imidazoli dinyl Urea i Diazolidinyl Urea. To często stosowane środki konserwujące kry- ją się pod nazwami Ger- mall II i Germall 115. Wywołują alergię i powodują zmia nę białek.

Sztuczne aromaty i barwniki (synthetic colors) . Uczulają i podrażniają. Mogą też przyczyniać się do rozwoju groźnych nowotworów.

Petrolatum (wazelina). Jest otrzymywana z ropy naftowej. Na skórze tworzy tłusty film, przez co skóra pozostaje bez dostępu tlenu.

SLS (sles) . Ten popularny detergent może uczulać, podrażniać skórę i powodować łupież. Występuje w szamponach, płynach do kąpieli, mydłach i pastach do zębów.

Form- aldehyd . Spotykany także pod nazwą Formalin czy Methanal Methyl aldehyde został zakwalifikowany jako substancja prawdopodobnie rakotwórcza.

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Krem, podkład, puder – im więcej warstw, tym skóra jest gorzej dotleniona. Zwłaszcza tłusta. Które kosmetyki nie zatykają porów? więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.