Reklama
  • Wtorek, 25 października 2016 (15:00)

    Składniki szlachetne kremów. Złoto, srebro i diamenty

Złoto, srebro i diamenty kojarzą się z luksusem. Od kiedy jednak zadebiutowały w roli składników kosmetycznych, każda z nas może docenić ich zalety. Wszystkie cenne substancje dodawane są do kremów do cery dojrzałej, ale tylko jeden odmładza. Podpowiadamy który.

Reklama

Właściwości srebra

Jego antybakteryjne i grzybobójcze działanie od dawna wykorzystywane jest w medycynie i farmacji. Ale dopiero kilka lat temu kosmetologom udało się tak zminiaturyzować cząsteczki srebra, by mogły przenikać do głębszych warstw skóry. Działają tam przeciwzapalnie, przyspieszając likwidację podrażnień oraz wyprysków.

Dlatego dodaje się je głównie do kosmetyków do cery tłustej, trądzikowej, mieszanej i wrażliwej. Jednak srebro bywa także składnikiem kremów do skóry dojrzałej. Po co, skoro nie likwiduje zmarszczek? Jego drobiny dobrze odbijają światło i optycznie wygładzają cerę. Dodatkowo srebro działa w kremie jak naturalny konserwant – zabezpiecza kosmetyk przed rozwojem bakterii i drobnoustrojów.

Wartość złota

Czy to możliwe, żeby w kosmetyku było prawdziwe 24-karatowe złoto? Tak! Słoiczek kremu może zawierać nawet 2,5 mg tego kruszcu. Jest to jednak specjalne złoto, tzw. koloidalne – rozdrobnione na cząsteczki wielkości od 1 do 1000 nanometrów (tak małe są np. wirusy).

Te drobinki zamyka się w specjalnych kapsułach z naturalnych lipidów, które transportują składnik w głąb skóry. Dopiero tu złoto może zadziałać – pobudza produkcję kolagenu i elastyny oraz naturalne mechanizmy nawilżania.

W efekcie skóra jest gładsza i bardziej sprężysta. Złoto spowalnia też produkcję ciemnego barwnika: melaniny. Dlatego to cenny składnik kremów do cery dojrzałej i z przebarwieniami.

Czar diamentów

Choć zawierają cenne pierwiastki (dwutlenek węgla, żelazo, krzemionkę), kosmetolodzy wykorzystują w kremach wyłącznie ich blask.

Dlaczego? Bo diamenty jak żaden inny kamień szlachetny jednocześnie odbijają, załamują i rozszczepiają światło. Ich drobiny dodane do kosmetyku tworzą świetlną woalkę, która optycznie maskuje wszystkie niedoskonałości: zmarszczki, zaczerwienienia, zasinienia, przebarwienia i wypryski.

Podobnie działają rozświetlające drobinki pereł, ale mają poważną wadę – są dość duże, więc widać je na skórze. Tymczasem diamentowy pył można zobaczyć dopiero pod mikroskopem. Za to świetnie tworzy iluzję idealnej, naturalnie promiennej i wypoczętej cery.

Zobacz również

  • Peeling oczyszczający. Wymieszaj 5 łyżek zmielonych płatków owsianych i 3 łyżki drobno posiekanych orzechów włoskich. Dodaj taką ilość soku z limonki, aby powstała dość gęsta, gruboziarnista... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.